Zalety i wady chmury

Chmury są rozwiązaniem bardzo silnie promowanym, niemal „wpychanym na siłę”. Wystarczy wspomnieć o należącym do Microsoft rozwiązaniu OneDrive – czyli chmurowym dysku, który instaluje się wraz z Windows (a gdy go odinstalujesz – pojawia się z powrotem podczas aktualizacji!). Pewnie wielokrotnie czytałeś jakiś artykuł, którego autor wynosił chmurę pod niebiosa, udowadniając jej zalety w stosunku do „archaicznego”, własnego serwera…

Oczywiście nie chcemy napisać, że te artykuły to kłamstwa. Chmura bez wątpienia ma szereg zalet. Jak wszystko jednak – ma również swoje wady. I o tym jest ten artykuł.

Co to jest chmura

Przyjmując pewne uproszczenie - chmura jest po prostu gigantycznym komputerem. Fizycznie jest zwykle budynkiem (lub zespołem budynków) wypełnionych procesorami i twardymi dyskami, pracującym pod kontrolą specjalnego oprogramowania. Zarówno moc obliczeniowa, jak i pojemność magazynu danych ("dysków"), którym dysponuje chmura jest tak duża, że wykracza poza tradycyjne pojmowanie rzeczy. Tak duża, że pojedyncza firma (nie mówić już o pojedynczej osobie) czegoś takiego nie potrzebuje. Dlatego też chmurę wynajmuje się „po kawałku” – w zależności od potrzeb.

Podstawowe zastosowania chmury

Podstawowe parametry każdego komputera to jego moc obliczeniowa (procesor), wielkość pamięci (RAM) oraz pojemność magazynu danych (dysk). Korzystając z chmury – wypożyczasz sobie kawałek każdej z tych trzech rzeczy. Typowe wykorzystanie chmury to:

  • Tworzenie w jej ramach własnych maszyn wirtualnych
    Ponieważ nikt nie potrzebuje całej chmury – najbardziej naturalnym sposobem wykorzystania wynajmowanego kawałka jest utworzenie (jednej bądź wielu) własnej maszyny wirtualnej. W ten sposób uzyskujesz odrębność od reszty chmury – masz własny wirtualny serwer, o zamówionych parametrach, na którym możesz zainstalować standardowy system operacyjny i uruchamiać różne programy.
  • Wykorzystywanie samej przestrzeni na dane
    Często nie potrzebujesz całej wirtualnej maszyny, a jedynie dodatkowej przestrzeni na dane. Wówczas dzierżawisz określoną pojemność „chmurowego dysku”, na którym możesz przechowywać swoje pliki (zdjęcia, muzykę, wszystko inne).

Zalety korzystania z chmury

Dostępność

Możliwość tworzenia w chmurze maszyn wirtualnych oznacza, że jesteś w stanie utworzyć w jej ramach dowolną liczbę wirtualnych serwerów, które będziesz wykorzystywał dokładnie tak samo, jak gdybyś używał własnego sprzętu. No, prawie tak samo – bo ponieważ nie masz go u siebie, to dostęp do niego masz wyłącznie przez Internet. Jest to jednak taka sama sytuacja, jak gdybyś umieścił swój serwer w jakiejś serwerowni i łączył się z nim zdalnie.

Chmura oferuje w tym zakresie takie same zalety jak profesjonalna serwerownia, tzn.:

  • zaawansowany system awaryjnego zasilania powoduje, że nie doświadczysz przerwy spowodowanej brakiem prądu,
  • twój serwer jest podpięty do Internetu niezwykle szybkim łączem.

Poza tym jednak, ponieważ Twój serwer jest wirtualny – nigdy nie doświadczysz awarii sprzętu. Nigdy nie padnie Ci dysk, nigdy nie popsuje się pamięć. Zaawansowane systemy chmury powodują, że Twoja maszyna jest dostępna zawsze.

Dynamiczna skalowalność

Nie można także pominąć bardzo istotnej zalety chmury, jaką jest jej skalowalność. Jeśli masz fizyczny serwer – to ma on swoje określone parametry. Jeśli potrzebujesz szybszego procesora albo większego dysku – musisz rozbudować/wymienić maszynę. W rezultacie zwykle bierzesz pod uwagę swoje maksymalne potrzeby i kupujesz maszynę na wyrost – żeby dała radę „uciągnąć” maksymalne zakładane obciążenie. W przypadku chmury nie musisz się tym przejmować. Twoja maszyna może „rosnąć” albo „maleć” na życzenie. Np. jeśli potrzebujesz serwera bazy danych, a Twoi ludzie pracują od 7:00 do 15:00 – to możesz sobie tak ustawić harmonogram, że Twoja maszyna ma mieć silny procesor i dużo pamięci właśnie w tych godzinach, a potem ma „zmaleć” – bo jest praktycznie nieużywana. Chmura sama dynamicznie przydzieli i zwolni potrzebne zasoby. A ponieważ w chmurze płacisz tylko za to, z czego faktycznie korzystasz – może to prowadzić do wymiernych oszczędności.

Jeśli zaczynasz coś nowego – możesz zacząć z bardzo małym „serwerkiem” i zwiększać go stopniowo, w miarę potrzeb. A to wszystko bez konieczności przeinstalowywania czegokolwiek, bez przenoszenia danych, bez wymiany sprzętu.

Dostępność dla użytkowników

Ponieważ serwer „w chmurze” jest dostępny wyłącznie przez Internet – siłą rzeczy oprogramowanie, które jest na nim instalowane – również jest dostępne dla użytkowników poprzez Internet. Aby z niego korzystać – potrzebny jest więc dostęp do Internetu. Ale z drugiej strony – dostęp do Internetu to jedyny wymóg, aby móc z niego korzystać.

Jeśli Twoje firmowe dokumenty są w chmurze, jeśli używane oprogramowanie wymaga tylko dostępu do Internetu (np. jest obsługiwane w przeglądarce) – to nie ma znaczenia, gdzie akurat jesteś. Jeśli masz dostęp do Internetu – możesz pracować. W modelowym przypadku, jeśli np. firma zmienia siedzibę – to każdy z pracowników zabiera swojego laptopa, siada na krześle w nowym biurze – i pracuje dalej.

Wady chmury

Brak prywatności danych

Naszym zdaniem najpoważniejszą wadą chmury jest to, że nie zapewnia ona prywatności danych. Opisaliśmy ten problem w artykule: Czy chmura może być poufna. Nie będziemy się powtarzać, dlatego ograniczymy się do króciutkiego streszczenia:

Korzystanie z chmury oznacza, używane przez Ciebie serwery nie są Twoje. Przechowywane na nich dane są co prawda Twoje – ale nie są u Ciebie. Trzymasz swoje dane na cudzych serwerach, do których nie masz fizycznego dostępu. Nie sprawujesz więc nad nimi pełnej kontroli.

Oczywiście – masz umowę, że właściciel chmury nie będzie zaglądał w Twoje dane, że ich nie skopiuje, i nie udostępni komuś innemu. Ale mieć umowę to nie samo, co mieć własny faktyczną kontrolę… A co się stanie, jeśli właściciel chmury nie dotrzyma umowy – będziesz się z nim sądził?

Z Microsoftem? Z Amazonem? Powodzenia...

Całkowite uzależnienie od dostawcy

Nawet jeśli wszystko jest w najlepszym porządku, a właściciel chmury przestrzega umowy – to problem z chmurą jest taki sam jak ze wszystkim, co jest wynajęte: wszystko jest tak długo dobrze, jak długo płacisz abonament. Jeżeli natomiast chwilowo podwinie Ci się noga, jeśli na moment stracisz płynność i nie zapłacisz jednej raty – właściciel chmury bez mrugnięcia okiem odetnie Cię od Twoich danych.

Z dnia na dzień stracisz dostęp do swoich dokumentów, używanych aplikacji, do swojej księgowości. To może dla Ciebie oznaczać koniec działalności…

Zresztą - nie musi być aż tak strasznie. Wystarczy, że któregoś dnia dostaniesz informację, że „usługi podrożały”. Powiedzmy… - o 500%. A Ty masz tam wszystkie swoje dane. Co wtedy zrobisz?

Posmutniejesz, może rzucisz kilka przekleństw, może będziesz musiał sobie czegoś odmówić… i zapłacisz. Bo nie masz wyjścia. Bo to już nie Ty, ale ktoś inny kontroluje Twoją firmę…

Wysoka cena

Elastyczność jaką daje chmura, opisane powyżej dynamiczna skalowalność – to wszystko może sprawiać wrażenie, że chmura jest bardzo tania. Ale wiesz co… - wcale nie jest. Żeby nie być gołosłownym – spójrzmy na cennik np. Octawave – jednej z czołowych polskich chmur. Załóżmy, że chcesz uruchomić wirtualną maszynę o następujących parametrach:

  • 4 rdzeniowy procesor,
  • 8 GB pamięci RAM,
  • 1 TB twardego dysku,
  • System operacyjny Linux (darmowy).

Mówimy więc raczej o skromnym serwerze.

Zgodnie z obowiązującym cennikiem (na dzień 2020-10-20) koszt czasu pracy takiej maszyny to:

  • Procesor + pamięć: 0,618 zł netto/h
  • Dysk: 0,40 zł netto/h.

1 godzina kosztuje więc 1,018 zł netto, co daje miesięczny koszt w wysokości 732,96 zł netto.

To mniej więcej 1/4 ceny fizycznego serwera. W ciągu roku chmura kosztuje Cię więc mniej więcej tyle, co zakup 3 nowych, własnych serwerów. Oczywiście, należy wziąć pod uwagę wszystkie zalety, jakie daje chmura - no i własny serwer też zużywa prąd… Mimo wszystko jednak, wcale nie jest tak tanio, jakby się mogło wydawać…

Pozorne zalety - w codziennym życiu

Niektóre z prezentowanych zalet chmury wyglądają wspaniale na papierze, jednak często korzyści te w codziennym życiu wcale nie są aż tak wielkie. Najczęstsze z zalet, które w praktyce mogą wręcz okazać się bolączką są następujące:

Wąskie gardło spowodowane łączem internetowym

Chmura jest połączona z Internetem bardzo szybkim łączem. Chmura – tak. Twoja firma – niekoniecznie. Nawet jeśli Twoja firma ma całkiem szybkie, symetryczne łącze: powiedzmy 100 Mbit – to wykorzystanie chmury może spowodować, że efektywność pracy w firmie spadnie. Rozważmy następujący przykład:

Wariant 1:

W firmie stoi serwer, a do niego jest podpiętych 20 stacji roboczych. Sieć komputerowa ma standardowe parametry (gwiazda, 100 Mbit). Każdy z komputerów ma kartę sieciową o przepustowości 100 Mbit, a w serwerze jest karta 1 Gbit.

Oznacza to, że jeśli wszystkie komputery będą równocześnie komunikować się z serwerem, to każdy z nich będzie to robił z prędkością 50 Mbit (przepustowość karty serwera dzielimy przez 20, a karty w komputerach wykorzystują 50% swojej przepustowości).

Prędkość transmisji danych z komputera do serwera: 50 Mbit.

Wariant 2:

Załóżmy teraz, że lokalny serwer został zastąpiony serwerem w chmurze, o analogicznych parametrach. Połączenie tego serwera z Internetem jest na tyle szybkie, że nie powoduje żadnych opóźnień (wykluczamy je z rozważań). W firmie połączenie z Internetem jest zapewnione przez symetryczne łącze o prędkości 100 Mbit.

W tym przypadku wąskim gardłem okazuje się przepustowość firmowego łącza. Dzieląc ją na 20 intensywnie korzystających z internetu komputerów (w końcu serwer stoi w chmurze) otrzymujemy przepustowość na poziomie 5 Mbit.

Prędkość transmisji danych z komputera do serwera: 5 Mb.

Zastąpienie lokalnego, fizycznego serwera chmurą spowodowało więc w tym przypadku 10 krotne spowolnienie przesyłu danych.

Pozorna korzyść z dynamicznego skalowania

Opisując zalety chmury wskazaliśmy, że jedną z jej największych zalet jest możliwość dynamicznego skalowania. Jest to jednak zaleta, której walory można rozpatrywać głównie porównując serwer w chmurze z tradycyjnym, dedykowanym serwerem, który udostępnia jakąś aplikację szerokiemu, otwartemu gronu użytkowników przez Internet.

Kiedyś w Polsce niezwykle popularnym portalem społecznościowym była Nasza-Klasa.pl. Twórcy portalu w którymś z wywiadów opowiadali, że pewnego dnia (było to na początku ich działalności) na stronę weszło i zarejestrowało się niespodziewanie tak dużo użytkowników, że serwer padł i strona była niedostępna. No cóż… Być może gdyby zamiast tradycyjnego serwera dedykowanego mieli serwer w chmurze, z opcją dynamicznego skalowania – byłoby inaczej.

W przypadku aplikacji wewnętrznej, która jest wykorzystywana jedynie wśród pracowników firmy, zdolność dynamicznego skalowania ma jednak marginalne znaczenie. A bierze się to z prostej przyczyny – liczba użytkowników i wynikające z niej obciążenie serwera jest łatwe do przewidzenia i nie zmienia się w nagły, zaskakujący sposób. Przecież jeśli firma zatrudnia np. 10 pracowników, a każdy z nich używa programu handlowego i jest połączony z serwerem – to nie będzie tak, że nagle i niespodziewanie będzie z niej korzystać 500 pracowników…

Dlatego w tego rodzaju zastosowaniach, możliwość dynamicznego skalowania nie ma większego znaczenia. Jeśli stary serwer okazuje się za słaby – to jest czas na to, żeby kupić nowy.

Konkluzja

Celem niniejszego artykułu nie jest chęć wykazania, że korzystanie z chmury nie ma żadnych zalet. Owszem, w niektórych zastosowaniach jej wykorzystanie przynosi wymierne korzyści. Chcieliśmy jednak pokazać, że jak wszystko – tak i chmura ma swoje wady. Dlatego nie zawsze warto z nich korzystać za wszelką cenę. W wielu wypadkach lepszym rozwiązaniem jest "tradycyjne" wykorzystanie własnego serwera.

<< Powrót


© 2021 Fregata. Wszystkie prawa zastrzeżone.